Walka trwa! Ratujemy życie, ale oko musimy pożegnać. Pilna operacja dla naszej małej wojowniczki!

Rozpoczęcie: 2026/04/30
Zakończenie: 2026/05/30
Rozpoczęcie: 2026/04/30
Zakończenie: 2026/05/30

285,00 zł (4.38%)

Brakuje jeszcze 6 215,00 zł

Walka trwa! Ratujemy życie, ale oko musimy pożegnać. Pilna operacja dla naszej małej wojowniczki!

Dziękujemy! Dzięki Waszej niesamowitej pomocy udało nam się ustabilizować stan naszej 8-miesięcznej kotki. Walka z anemią i kocim katarem trwa, ale pojawił się mur, którego bez operacji nie przebijemy. Lekarze próbowali wszystkiego, jednak infekcja była zbyt głęboka. Oko jest martwe i stało się źródłem potwornego stanu zapalnego, który zagraża życiu kotki. Ból, z jakim codziennie się mierzy, jest nie do zniesienia. Jedynym ratunkiem jest zabieg enukleacji (usunięcia gałki ocznej). Bez tej operacji infekcja może przenieść się do mózgu, a ciągły ból nie pozwala małej normalnie jeść i nabierać sił. Usunięcie oczka to dla niej szansa na życie w końcu bez cierpienia. Koty świetnie radzą sobie z jednym okiem, najważniejsze, by uratować jej życie!

 

Uratowaliśmy ją przed śmiercią z powodu anemii, ale teraz musimy uwolnić ją od bólu! 😿 Oko naszej małej wojowniczki jest w stanie krytycznym, nie da się go uratować. Lekarze są zgodni: musi zostać usunięte, aby infekcja nie zabiła całego organizmu.

🚨 ALARM! NA KONCIE 5 GROSZY, A ONA UMIERA Z BÓLU! 🚨​ 😿 Koci katar pożera jej oczy. Stan zapalny jest tak potworny, że kotka ledwo widzi przez ropę i krew. Ból jest niewyobrażalny. 
Błagamy Was o pomoc. 5 zł, 10 zł, udostępnienie – to dla tej kotki być albo nie być. Nie możemy jej odstawić z powrotem na ulicę, by umierała w ciemnościach i bólu. Jesteśmy jej winni walkę o życie i wzrok, ale bez Waszych wpłat ta walka skończy się, zanim na dobre się zaczęła.

 

Nie mamy jak jej ratować... Dosłownie. Podczas karmienia znaleźliśmy to kocie dziecko. Ma kilka miesięcy i życie, które jest pasmem cierpienia.
Jeśli nie zareagujemy TERAZ, straci wzrok na zawsze. Może stracić też życie.
Sytuacja naszej fundacji jest dramatyczna. Na koncie zostało nam równe 5 groszy. 💔
To nie wystarczy nawet na otwarcie drzwi w gabinecie weterynaryjnym. Stoimy nad cierpiącym zwierzęciem i mamy puste kieszenie.
​Błagamy o pomoc! Każda złotówka to dla niej szansa na antybiotyk, lek przeciwbólowy i ratunek dla tego oka. Nie pozwólcie jej wrócić na ulicę w takim stanie!
To nie jest kolejny zwykły apel. To krzyk rozpaczy. Podczas karmienia wolno żyjących kotów natknęliśmy się na obraz nędzy i rozpaczy. 8-miesięczna kotka, zamiast cieszyć się młodością, kuli się z bólu na brudnym chodniku. Jej oczy to jedna wielka rana.

Kotka cierpi na zaawansowany katar koci. Infekcja jest tak silna, że jedno oko praktycznie zniknęło pod warstwą ropy i stanu zapalnego. Widok jest wstrząsający, ale jeszcze gorszy jest ból, z jakim zmaga się to kocie dziecko. Każde mrugnięcie, każdy powiew wiatru to dla niej katorga. Jeśli natychmiast nie wdrożymy intensywnego leczenia, kotka straci wzrok na zawsze, a w najgorszym scenariuszu czeka ją operacja usunięcia gałki ocznej.

Jako fundacja zawsze staramy się pomagać, ale dziś stanęliśmy pod ścianą. Na naszym koncie widnieje saldo: 5 groszy. To nie starczy nawet na podstawową wizytę, nie mówiąc o antybiotykach, badaniach czy specjalistycznych kroplach, które mogłyby uratować jej oko. Jesteśmy jej jedyną szansą, a jednocześnie jesteśmy finansowo sparaliżowani.

Zbiórka zorganizowana przez:

Fundacja Przystań dla Zwierząt

Aktualne zbiórki: 3
Zakończone zbiórki: 47

Zbiórkę wsparli

285,00 zł (4.38%)

Brakuje jeszcze 6 215,00 zł

Zbiórka zorganizowana przez:

Fundacja Przystań dla Zwierząt

Aktualne zbiórki:
3
Zakończone zbiórki:
47